Wetlina - Studencka Baz Noclegowa


Bieszczady - Pasmo Graniczne


Baza w Wetlinie Studencka Baza Noclegowa w Wetlinie znajdowała się w Bieszczadach, w paśmie Granicznym u stóp Jawornika, na pięknej łące z widokiem na Połoninę Wetlińską. Blisko zarówno do centrum Wetliny jak i do szlaków turystycznych. Baza stanowiła znakomity punkt wypadowy na Połoninę Wetlińską, na Rabią Skałę oraz Wielką i Małą Rawkę. Rozpoczęła swą - reaktywowaną - działalność w połowie sezonu 2011 za sprawą nowych gospodarzy Magdy i Piotra Zelnych, zakończyła w 2014. Działała w oparciu o niewielki budynek drewniany, znajdujący się na skraju 4 hektarowej łąki. Dawni bywalcy pamiętają zapewne to miejsce pod nazwą "U Profesora".

Baza była czynna w miesiacach letnich, od czerca do końca września dysponuje około 20 miejscami noclegowymi w chatce: piętnaście osób mogło zmieścić się na poddaszu wyposażonym w materace i koce, ponadto na dolnej kondygnacji znajdował się jeszcze piecioosobowy pokoj. Pod namioty przeznaczona była ogromna, wspomniana wcześniej, łąka z praktycznie nieograniczoną możliwością rozbicia namiotu. Na bazie nie było prądu ani bieżącej wody. Za miejsce do mycia służył potoczek, zlokalizaowany za domem, było też źródełko z wodą pitną. Ponadto baza dysponowała kibelkami i wiatą, w której znajdowało się ognisko z rusztem, gdzie można było coś ugotować. Było też miejsce na ognisko na wolnym powietrzu. Ponadto w drugiej wiacie stała nieczynna kuchnia. Z bazy do najbliższego sklepu było około 400 m, czyli nie więcej niż 15 min.

Baza w Wetlinie widok z Połoniny Jak wynika z opowieści najstarszych bywalców, było to miejsce znane już w latach 70 tych z hipisowskich spotkań. Formalnie Baza funkcjonowała tam wcześniej od 1994 roku, założona i prowadzona była przez państwa Plizgów. Baza świetnie funkcjonowała przez około 11 lat. Tą dobrą passę przerwała niestety śmierć gospodarza. Żona gospodarza nie czuła się na siłach samodzielnie prowadzić takiego obiektu i postanowiła teren wydzierżawić. Niestety dzierżawca okazał się niewłaściwą osobą, zaniedbał sam obiekt jak i teren, które stopniowo popadały w ruinę. W czasach świetności bazy, na łace można było zobaczyć nawet setkę namiotów. Turyści chętnie tam przybywali, gdyż miła atmosfera i dbałość o swych gości była u pństwa Plizgow wyjątkowa.

Do wetlińskiej bazy z centrum dotrzeć można jedynie na piechotę, za to na trzy sposoby: Najszybciej (bo w około 10 minut) dojdziemy kierując się w Wetlinie główną drogą na Ustrzyki Górne przed mostem należy skręcić w prawo, na drogę przechodzącą przez rzekę, następnie przecinajac tory wychodzimy wprost na bazową łąkę. Nieco dłuższy wariant prowadzi koło "Rancza", ktore należy ominąć z lewej strony, dojść do linii kolejki a nastepnie skierować się torami w prawo po chwili dojdziemy do bazy, którą zobaczymy po lewej stronie. Miłośnicy trzymania się szlaku powinni wybrać wariant zielonym szlakiem w kierunku Jawornika, by tuż za budką z biletami parkowymi należy skręcić znów na tory w prawo i dojść nimi do bazy. Obecnie brak jeszcze tabliczek kierunkowych ale gospodarze planują wiosną naprawić te braki i wyznakować wszystkie trzy warianty.

Mapka dojścia do bazy

Wtlina Każdy gość mógł liczyć na pyszną herbatkę z ziół bardzo polecaną przez tych, którzy mieli okazję jej spróbować. Ponadto na bazie planowane były warsztaty artystyczne dla wszystkich chętnych. Plecionkarstwo, malarstwo, tworzenie biżuterii, ceramika i wiele innych.

Turystom okolic Wetliny reklamować nie trzeba. Ale dla porządku powiemy, że stanowi ona znakomite miejsce wypadowe na Smerek i całą Połoninę Wetlińską. Baza znajduje się blisko zielonego szlaku prowadzącego na Jawornik i dalej na Rabią Skałę, czyli do głównego szlaku w Paśmie Granicznym. Nieco dłuższą wycieczkę z Wetliny, bo około 4 godziny w jedna stronę, możemy zaplanować na Wielką Rawkę.


Powrót do spisu obiektów nieistniejących